Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Ludzkość u progu zachodu – recenzja książki „Problem Trzech Ciał”

„Problem Trzech Ciał” to pierwszy tom trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” chińskiego pisarza, Cixin Liu. Książką zachwycają się czytelnicy na świecie, w tym były prezydent USA Barack Obama oraz założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg. W 2015 roku otrzymała Nagrodę Hugo dla najlepszej powieści, jednak dopiero teraz zawitała do Polski. Interesujące opinie krytyków, opisy i informacje na temat tego tomu zdecydowanie zachęcają do zapoznania się z historią w nim zawartą. Czym więc jest „Problem Trzech Ciał”?

Opowieść rozpoczyna się w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku. Poznajemy życie, wtedy jeszcze młodej, Ye Wenjie, które nie jest usłane różami. Rewolucja kulturalna i jej fatalne skutki odciskają na psychice kobiety piętno, którego efekty okażą się w późniejszych czasach katastrofalne. Ponad trzydzieści lat później, na Ziemi zaczynają się dziać niewytłumaczalne rzeczy, naukowcy panikują, niektórzy popełniają samobójstwa, wydaje się, że fizyka nie istnieje, co burzy całe dotychczasowe pojęcie wybitnych profesorów o świecie. W sam środek naukowego chaosu zostaje wciągnięty specjalista od nanomateriałów – Wang Miao. Wkrótce i on wydaje się tracić zmysły, widząc przed oczami dziwne odliczanie, gdziekolwiek się nie ruszy. Pewnego dnia trafia na nietypową grę komputerową „Trzy Ciała”, gdzie wydarzenia i informacje w niej zawarte zdają się być aż nadto realne i szczegółowe. W miarę upływu czasu i postępów w prowadzonym przez władze śledztwie, odkrywane są nowe, przerażające fakty, które na zawsze zmienią losy ludzkości.

Cixin Liu wprowadza w czytelnika w fantastycznonaukowy świat, pełen zagadkowych idei. Wyobraźnia autora powoli roztacza nad odbiorcą swoją aurę, całkowicie pochłaniając jego uwagę. Choć jest ona zapełniona skomplikowanymi opisami, fizyczną terminologią i naukowym żargonem, informacje te przekazywane są w sposób przystępny dla odbiorcy, jednak nie można zaprzeczyć, że niektórym osobom ich rozległość może sprawić problem.

Pisarz, mimo stronienia od żywiołowych dialogów, wprowadza balans w opowieści, znakomicie wyczuwając moment, kiedy wprowadzić tajemniczy zwrot akcji. Zwroty te nie są dynamiczne, jak w większości pozycji z gatunku sci-fi, jednak zaskakują i zalotnie, nienachalnie, acz bardzo przekonująco zachęcają do przeczytania kolejnych stron. Następnie, autor powoli uspokaja odbiorcę, wycisza nieco fabułę, by za chwilę ponownie wrzucić go do studni nieposkromionej ciekawości.

W takim stylu napisana jest cała powieść, więc lektura jest jednym, wielkim, falującym pasmem samej przyjemności. Cixin Liu stopniowo i niespiesznie odkrywa wszystkie karty, doskonale budując delikatne napięcie, którego poziom jest idealnie dostosowany do tematyki i formy pozycji. Pisarz, który z zawodu jest inżynierem i swoje zainteresowania pokłada w astrofizyce, po swojemu podchodzi do znanego naukowcom zagadnienia trzech ciał. Termin ten istnieje w świecie fizycznym i został poruszony w świeży, interesujący sposób. Książka jest pełna naukowych spekulacji, podporządkowanych wyobraźni i domniemaniu autora, starającego się przedstawić gdybanie na temat rozwoju technologicznego cywilizacji, nie tylko ziemskiej, w unikalnym stylu. To teoretyzowanie zdaje się być opowieścią ogromnego fascynata i entuzjasty dywagacji o postępie ludzkości. Całości obrazu dopełniają historyczne i polityczne wydarzenia, jak rewolucja kulturalna w Chinach, chińscy władcy oraz cień wybitnych umysłów, które spotkamy w grze „Trzy Ciała”, jak Newton, Einstein czy von Neumann. Elementy te, w połączeniu z prawdziwymi informacjami profesorskiego świata, potęgują wrażenie realizmu rozgrywających się w tomie wydarzeń, jednocześnie przedstawiając bezkres ludzkiej pomysłowości.

Warto wspomnieć o mechanice gry komputerowej, która pojawia się w książce. Sposób zaprezentowania w niej egzystencji innej formy życia jest tak nietypowy, że wymaga od adresata wspięcia się na wyżyny swojej wyobraźni. Funkcjonowanie bohaterów gry, ich cykl życia, a także klimat planety są czymś na tyle nieznanym, że pobudzają umysł do wypracowania nowego, kreatywnego obrazu, a ciekawa perspektywa wszechświata zmusza do refleksji nad kruchym życiem człowieka i jego postępowaniem w skali makro. Ta refleksja nie opuszcza odbiorcy aż do ostatnich stron książki, kiedy autor zapoznaje go z jeszcze większą dawką szczegółów na temat istot pozaziemskich.

Jeśli chodzi o postacie, prezentują się one dwojako. Cixin Liu bardzo skupia się na przedstawieniu przeszłości Ye Wenjie tak, aby wszelkie jej motywy i działania miały odzwierciedlenie we wspomnieniach i trudnych przeżyciach. Pozwala to czytelnikowi na dokładne zrozumienie i pojęcie sensu postępowania bohaterki. Pamiętając, że to ona jest prowodyrką wszystkiego, co w tym momencie dzieje się na Ziemi, pisarz poświęca jej historii najwięcej stron, zapominając o Wang Miao. Nie jest to jednak na tyle rażące, gdyż, mimo że znaczna część książki opowiadana jest z jego perspektywy, mężczyzna jest zaledwie trybikiem w machinie katastrofalnych wydarzeń. Jednak jego niedowierzanie, jednocześnie połączone z fascynacją, rzutują na odbiór tekstu – dzięki temu staje się on jeszcze bardziej intrygujący. Autor stroni także od wielostronicowych opisów skomplikowanych ludzkich emocji, bardziej polegając na czystych faktach. Ten zabieg skłania odbiorcę do samodzielnego poszukiwania uczuć i wcielania się w sytuacje bohaterów. Nadaje to powieści filozoficznego zabarwienia, bowiem czytelnik zaczyna się zastanawiać nad swoim możliwym zachowaniem, decyzjami, a co więcej – jego konsekwencjami.

„Problem Trzech Ciał” to niewątpliwie pozycja zasługującą na wyjątkową uwagę. Godne polecenia science-fiction z wysokiej półki, które może zachęcić nawet największych sceptyków do zatracenia się w tym gatunku. Z pewnością przypadnie do gustu jego największym fanom – teorie spiskowe, obce cywilizacje, spekulacje i przede wszystkim nauka oraz kosmos – to kwintesencja tej opowieści, podana na pięknym, świecącym talerzu wyobraźni.

Ocena: 4.8/5

Dyskusja