Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Chwała sztuce i harmonii! – recenzja gry „Kanagawa”.

Większość z nas jest wzrokowcami. Prawda jest taka, że lubimy ładne rzeczy. Urodziwe kobiety, przystojnych mężczyzn, obrazy klasyków przepełnione harmonią i idealnym zestawieniem barw. Obcowanie z pięknem sprawia prawdziwą przyjemność. Może właśnie dlatego „Kanagawa” zwraca na siebie uwagę tak wielu ludzi. To gra, która jest zaprzeczeniem znanego powiedzenia, żeby nie oceniać książki po okładce.

Ostatni weekend upłynął nam na rodzinnym testowaniu całej masy nowych gier. Wśród nich znalazło się dzieło Bruna Cathaly i Charlesa Chevelliera – „Kanagawa”. Opinie w Internecie były pozytywne, więc mieliśmy wysokie oczekiwania. Może właśnie dlatego nieco się rozczarowaliśmy. Zresztą większość osób, które brały udział w grze lubi kiedy coś się dzieje. Kolejna planszówka z nieco leniwą i relaksującą rozgrywką po prostu nie trafiła do nas w odpowiednim czasie…

„Kanagawie” nie można odmówić jednego – to przepiękna gra. Grafiki na kartach są delikatne i działają wręcz relaksująco. Całość nawiązuje do XIX-wiecznej Japonii i obrazów malowanych akwarelami. Standardowa plansza została zastąpiona odpowiednio pomalowaną bambusową matą. Jest ona bardzo efektowna i po zwinięciu zajmuje w pudełku niewiele miejsca. Dodatkowo gracze mają do dyspozycji znaczniki mistrza i jego ucznia (w postaci drewnianych figurek) oraz pędzle malarskie, kafelki dyplomów i trzy żetony burzy. Już na pierwszy rzut oka widać, że gra została wydana z dbałością o najdrobniejsze szczegóły. Cena w stosunku do jakości i zawartości produktu jest przyzwoita.

Mechanicznie „Kanagawa” jest niezwykle prosta. Ogólnie rzecz biorąc gra polega na stworzeniu jak najbardziej harmonijnej panoramy. W tym celu gracze muszą rozbudowywać swoją pracownię oraz malować kolejne fragmenty obrazu. Na bambusowej planszy wykłada się w rzędzie tyle kart, ilu jest graczy. Zaczynając od pierwszego gracza każdy musi po kolei zdecydować, czy chce przekuć wiedzę w praktykę i zabrać którąś z kart czy zostaje w szkole i czeka do następnej rundy. Kiedy wszyscy podejmą decyzję pod kartami, które pozostały na planszy dokłada się kolejne (maksymalnie do 3 rzędu). Czekając do ostatniej chwili z decyzją zabrania kart z planszy ryzykujemy, że przeciwnicy zabiorą to, co by się nam przydało. Z drugiej strony otrzymujemy więcej zasobów do wykorzystania.

Równie dużo uwagi należy poświęcić dyplomom. Otrzymuje się je za różne osiągnięcia, ale w każdej dziedzinie można zostać uhonorowanym tylko raz. Ponadto jeżeli ktoś zadeklaruje, że nie chce otrzymać dyplomu za 3 namalowane drzewa, bo ma zamiar zdobyć wyżej punktowany za cztery drzewka, to nie może już zmienić zdania. A przecież każdy z przeciwników będzie miał sposobność wyprzedzić go i zwinąć mu dyplom sprzed nosa.

Gra posiada zarówno element losowy jak i strategiczny. Należy dokładnie się zastanowić, w którym momencie opłaca się pozostać w szkole, a kiedy warto wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce. Jako że ilość kart wykładanych na planszy zależy od ilości graczy polecamy rozgrywkę trzy lub czteroosobową. Zabawa we dwoje jest po prostu nudniejsza – od razu wiadomo, że jeżeli my sięgniemy po karty z pierwszej kolumny, to nasz rywal będzie musiał zadowolić się drugą itd. Rozgrywka w większym gronie jest ciekawsza jeszcze z innego powodu – podnosi się poziom rywalizacji o dyplomy. Bezpośrednia interakcja pomiędzy graczami nie istnieje.

Nas gra jakoś specjalnie nie wciągnęła. Czas spędziliśmy przyjemnie, ale bez niespodzianek. Gdyby ktoś zaproponował mi kolejną rozgrywkę, to z pewnością bym się zgodziła. Jednak jakby inicjatywa miała wyjść ode mnie, to zdecydowałabym się na coś innego. Nie zrozumcie mnie źle – „Kanagawa” to przepiękna i sympatyczna gra. Po prostu nie wywołała w nas emocji, których oczekujemy po wspólnej zabawie. Jednak jeżeli dla Was spokojna rozgrywka nie stanowi problemu, to śmiało sięgajcie po ten tytuł. To również doskonały prezent dla osób uwielbiających piękne i dopracowane gry.

Zalety:
– tematyka i klimat
– szata graficzna
– wykonanie

Wady:
– zdecydowanie nie dla każdego będzie to emocjonująca gra

Obrazek

Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony Wydawnictwa 2 Pionki:

http://www.2pionki.pl/all-game-list/kanagawa/

Dyskusja