Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Wschód nie taki daleki w baśniach – recenzja książki „Baśnie narodów Kaukazu”

Europejska tradycja literacka wpajana jest nam w podstawowej edukacji w postaci zachodnich klechd, legend i podań, od których między innymi wychodzi się do wielkich dzieł literackich, usystematyzowanych w kanonie lektur szkolnych. Jednak zapomina się, że utwory pochodzące z zachodnioeuropejskich terenów, czy raczej tam zebrane, są jedynymi z wielu i mimo swej siły przebicia nie stanowią komplementarnego obrazu pierwotnych tworów literatury.

Współcześnie badacze starają się dociekać i odtwarzać dawne teksty folkloru; Baśnie były i są w cenie, szczególnie, gdy zostaną przyjęte do kanonu (właściwie ich warianty), wpisującego się w tożsamość narodowo-etniczną, pozwalającą wzmocnić własną suwerenność. Poznanie pochodzących z różnych stron świata baśni, podań i legend może okazać się bardzo przydatne w zgłębianiu wiedzy na temat danej kultury, a na pewno pouczające i moralizujące. Taką możliwość otrzymujemy wraz z „Baśniami narodów Kaukazu”, zbiorem literacko opracowanym przez Iwonę Tsanev.

Tytuł książki jest adekwatny do treści, jest ona bowiem pokaźnym i ukazującym klechdy tychże narodów w pigułce zbiorem baśni narodów Kaukazu. –Na tych niespełna dwustu stronach udało się autorce zapisać czterdzieści siedem różnych utworów, pochodzących z następujących kultur narodowych: abchaskiej, adygejskiej, awarskiej, bałkarskiej, czeczeńskiej, gruzińskiej, inguskiej, kabardyńskiej, kurdyjskiej, lakskiej, mingrelskiej, ormiańskiej, osetyńskiej, swańskiej, tatarskiej. Ciekawe jest to, że w tak przystępnej – literacki sznyt to zasługa pióra Tsaneva – i objętościowo szerokiej formie pojawia się w Polsce po raz pierwszy.

Autorce bazującej na baśniach (utworach z folkloru Kaukazu) udało się stworzyć bazę bajek magicznych, z których następnie selektywnie wybrała od trzech po pięciu baśni każdego narodu, a następnie opracowała literacko, dzięki czemu – analogicznie do „Mitów” Parandowskiego – treść i struktura tekstu stała się o wiele przystępniejsza dla odbiorcy. Nie musi on zastanawiać się nad znaczeniem obcych słów i trudzić nad wyciąganiem sensu z nieznanych konstrukcji, a do tego fabuła stała się wypukła i wyrazista, można by rzec wciągająca, płynna oraz dopracowana estetycznie. Nie „szata” w takich utworach była najważniejsza, ale sedno i ono – pięknie przez Iwonę Tsanev ubrane w słowa – nie jest wcale zmienione.

W opracowanych przez autorkę baśniach widać nie tylko wewnętrzne podobieństwa pomiędzy poszczególnymi motywami baśniowymi, wywodzącymi się z różnych rejonów – powtarzalności, cechę charakterystyczną dla tego gatunku literatury folkloru – ale i zewnętrzne, jak choćby magiczne liczby (trzech, siedmiu braci – do trzech braci, za siedmioma górami, siedmioma lasami). Jak to bywa w baśniach, literackie opracowanie oryginalnych utworów folkloru Kaukazu, nie zaciera przejawów gatunkowych, wyraźna jest w nich tzw. oczywista cudowność, bohaterów przekraczających granice bądź fabuły nie są skomplikowane, lecz przejrzyste i klarowne.

Zbiór „Baśnie narodów Kaukazu” stanowi zatem swoistą mapę tekstów folkloru tamtego regionu, mało znanego Polakom, choć ostatnio otwierającego się na turystykę. Zdawać by się mogło, że wątki baśniowe z tamtego rejonu świata – oddalonego od Polski i dość dla nas egzotycznego – także są dla nas odległe, ale tak naprawdę – co udowadnia treść owych baśni – mają one wiele wspólnego ze znanymi nam od dzieciństwa baśniami europejskimi (podobne motywy przewijające się w sztuce, a co za tym idzie, zapewne zaczerpnięte z życia, zbliżone reakcje bohaterów na konkretne zdarzenia, ukazujące podobny model zachowań). Iwona Tsanev proponuje mało znane i mało rozpowszechnione teksty kultury, aczkolwiek z pewnością warte poznania i zapamiętania.

http://ksiegarnia-armoryka.pl/Basnie_na … sanev.html

http://virtualo.pl/ebook/basnie-narodow-kaukazu/150642/

Ocena: 5/5

Dyskusja