Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Star Wars – recenzja książki „Ostatni Jedi. Niesamowite Przekroje”

Każdy kolejny Epizod Gwiezdnych Wojen zwiastuje nowe albumu, encyklopedii czy przewodniki. Pośród całego cyklu wydawniczego najniecierpliwiej wypatruję Niesamowitych Przekrojów z niezawodnym Jason’em Fry na czele. Soczysty kawał technicznych opisów i rysunków. Raj dla miłośników szczególików oraz inżynierów majsterkowiczów! Pora zajrzeć przez ramię projektantom do ich baśniowego warsztatu.

Wstęp podaje streszczenie obecnej sytuacji polityczno-militarnej w Galaktyce po zniszczeniu Bazy Starkiller. Ilość „technikaliów” jak zwykle powala, podstawowe parametry zestawione w klasycznej ramce, uzupełniają szczegółowe opisy poszczególnych elementów jednostek, częstokroć z trudnymi do zapamiętania nazwami. Szesnaście rysowanych rzutów z opisami, zwiększa względem Przekrojów z EVII ilość. Ilustracje autorstwa Kemp’a Remillarda zdają się bardziej malowane (niczym farbą olejną) niż rysowane, dotyczy to głównie postaci ludzkich oraz wizualizacji twarzy istot obcych, całość nieco ze sobą kontrastuje.

Nowinki na temat maszyn Najwyższego Porządku jak AT-M6 (do którego przed seansem filmowym nie mogłem się przekonać) czy AT-HH (dobry holowniki zawsze w cenie). Druga strona medalu pokazuje klasę w postaci mojego faworyta, mianowicie ciężkiego bombowca MG-100 StarFortress SF-17, który stanowi nawiązanie do II Wojny Światowej, wygląda kapitalnie i robi niesamowite wrażenie.

Dwa zarzuty. Na minus względem poprzednich wydań (sprzed Przebudzenia Mocy), przy ogromny zdziwieniu na widok modeli pojazdów oraz okrętów żywcem wyjętych z filmowych kadrów lub ekranów grafików komputerowych (magików od CGI). Albo postawiono na jak największą ilość jednostek kosztem jakości albo z czym trudniej się pogodzić – poszedłszy na skróty. Canto Bight upstrzono niezbyt pasującymi komputerowymi grafikami, lecz przy takim narysowanym Supremacy można wybaczyć autorom ów zabieg. Technicznie wydanie stoi na wysokim poziomie, zarówno w kwestii użytego papieru oraz formatu idealnie komponuje się obok pozostałych „Przekrojów”.

Posiadając wszystkie albumy z przekrojami jakie dotychczas wydano, nie wyobrażam sobie ominąć najnowszy, którego z pewnością nie sposób pochłonąć jednorazowo. Wyjątkowo często wracam do starszych wydań, a jako ciekawostkę warto sprawdzać podane liczby, gdyż między Nowym Kanonem a Legendami trafiają się zabawne różnice.

* * *

Star Wars „Ostatni Jedi Niesamowite Przekroje”
Tekst: Jason Fry
Ilustracje: Kemp Remillard
Tłumaczenie: Anna Hikiert
Liczba stron: 48
Oprawa: twarda
Wymiary: 265×350 mm
ISBN: 9788328121607
Cena: 59,99 PLN
Data premiery: 19 grudnia 2017

Ocena: 5/5

Dyskusja