Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Krwią królów spisane – recenzja książki „Historia królów Brytanii”

Historia Brytanii do IX wieku to często sieć tajemnic i niepewnych legend, ale na szczęście to niekoniecznie terra incognita, którą trzeba dopiero zbadać, chociaż niewiele mówi się o książkach naukowych (pozornie nieprzystępnych przeciętnym czytelnikom) – szczególnie tych sprzed wieków. A „Historia królów Brytanii” pióra Walijczyka Geoffreya z Monmouth została napisana w XII wieku i skupia się nie tylko na żywotach władców powszechnie uznanych przez historyków, lecz również na tych, które stały się pożywką dla legend, jak król Artur, i nie do końca można ustalić, gdzie przebiega granica faktu, a gdzie wymysłu.

Przede wszystkim, dla współczesnego czytelnika – na pewno polski przekład – jest niezwykle przystępny, w ogóle nie trąci myszką, choć struktura wewnątrz tekstualna i język czasami wydaje się niedzisiejszy. Niemniej, konstrukcja krótkich, przejrzystych, spójnych oraz dobitnie zaakcentowanych rozdziałów (mam tu na myśli wyraźny zarys faktów) sprawia, że czyta się książkę szybko, w każdej chwili można złapać lekki oddech, a rytm lektury nie zostaje zbytnio zaburzony – aczkolwiek nie jest to czysta beletrystyka, autor postanowił nadać jej walory narracyjne właściwe fabułom, a nie traktatom historycznym. Warto też podkreślić, że nie trudno napotkać w niej na fragmenty, gdzie twórca zwraca się bezpośrednio do czytelnika bądź osoby dedykowanej, objaśniając metodologię albo „zaplecze” innych prac.

Sam autor, Geoffrey z Monmouth, prócz posługi duchownej – podczas której wspiął się na stanowisko biskupa St. Asaph – zajmował się także w XII wieku upowszechnianiem wiedzy historycznej (czego świadectwem choćby recenzowana „Historia królów Brytanii”) oraz legend arturiańskich (mocno angażował się w interpretacje i badania nad postacią Merlina). Można by rzec, że w trakcie życia nie tylko potrafił gromadzić i spisywać wiedzę, ale także świetnie ją promować – dzięki łacińskiemu językowi „Historii”, cała elita intelektualna ówczesnej Europy zapoznała się praktycznie z dziejami brytyjskich monarchów; lecz tematyce też zjednywał sobie czytelników – tajemniczy bohater Merlin i przepowiednie cieszyły się prawie nieprzerwaną popularnością.

Co ciekawe treść książki nie bazuje wyłącznie na żywotach i czasach panowania wczesnośredniowiecznych monarchów Brytanii, lecz dużą część poświęca mitycznym prapoczątkom, głoszącym, jak powstało i kształtowało się na Wyspach życie społeczne czy polityczne. „Historia” często wystawia czytelnikowi ciekawostki, których próżno szukać w encyklopediach i podręcznika – nietypowe relacje i korzenie Brytanii, okazuje się, można znaleźć w wielu niespodziewanych miejscach i okresach.

Historia Brytanii, szczególnie wczesne średniowiecze, to dla nas, czytelników (a polskich jeszcze bardziej), strefa domysłów, niejasności, tzw. białych plam i sprzeczności, które trudno uporządkować nie mając dostępu do źródeł i interpretacji stanowiących fundament studiów nad dziejami Wysp Brytyjskich. Dlatego wydanie w 2012 roku „Historii królów Brytanii” wydaje się w tym zakresie jednym z niezwykle istotnym wydarzeniem, pozwalającym nie tylko w ułatwieniu dostępu do źródeł, ale także pogłębiania i pierwszego kontaktu z tego typu wiedzą.

Wersja papierowa: http://ksiegarnia-armoryka.pl/Historia_ … tanii.html
e-book: https://ebookpoint.pl/ksiazki/historia- … e_00qv.htm

Ocena: 5/5

Dyskusja