Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Biografia doskonała – recenzja książki „Rasputin”

Postać Grigorija Rasputina budzi wiele kontrowersji i mieszanych uczuć, w popkulturze i obiegu ogólnym (też potocznym) obrósł tysiącami tkanek legend miejskich, mitów, fikcji i wyssanych z palca bzdur. Jako osoba praktycznie znikąd, nie posiadająca wielkiego statusu społecznego, ani majątku, nie odnosząca w walkach potężnych zwycięstw, stała się z dnia na dzień, przyjacielem rodziny carskiej – doradcą, uzdrowicielem i wychowawcą. Wokół palca owinął sobie niemałą część elity, a ta, która nie była mu przychylna w pewnym sensie odsuwano na margines społeczności. Jednak kim był naprawdę i co właściwie robił? – na te pytania stara się odpowiedzieć Douglas Smith.

Autor biografii nie ograniczał się w materiałach źródłowych, jak lwia część jego poprzedników. Analizował nie tylko podstawowe dokumenty i relacje, nie czytał wyłącznie oficjalnych życiorysów, ale zajrzał do raportów pozornie niezwiązanych z tą postacią, do odległych zapisków, sprawozdań i korespondencji ambasadorów – przejrzał ogromną ilość danych, odtwarzając krok po kroku – z odpowiednią logiką, argumentem, tezą i interpretacją – ścieżkę życia i kariery Rasputina. Doszedł w swojej książce – biografii – do wielu ciekawych, świeżych i wnoszących do historii oraz biografistyki wniosków i sam ośmielił się wysnuć kilka hipotez, rzucających nowe światła na sylwetkę rosyjskiego „celebryty”.

Jedna z najciekawszych opiera się na ukierunkowanych działaniach Rasputina, od początku dążącego do wkradzenia się w łaski monarchy – sporządzając wręcz genialny plan, wspinania się w hierarchii i sposobów pokonywania trudności w drodze do celu. Zastanawiające są teorii o mistrzostwie kłamstw, wielowarstwowych intrygach snutych nie tylko w centrach potężnego imperium, ale też na jego najdalszych obrzeżach. Przekopywanie przez czytelników informacji, faktów i domysłów przypomina czasem odkrywanie kryminalnej zagadki – wiele poszlak, mało świadectw i ostatecznie same domniemania.

Smith nie omija też tematów tabu, czyli erotyki i seksu w otoczeniu Rasputina, bo miejskie legendy, mity i domysły wcale często błądzą w liczne romanse z petersburskimi arystokratkami – a nierzadko zastanawiają się nad takim związkiem między Rasputinem a Aleksandrą Fiodorowną. Przyglądanie się czytelnika swoistemu „śledztwu” autora w tej sprawie również dostarcza wiele interesujących wiadomości i ciekawostek, i często Smith zbacza (łącząc) dwie pozornie oddalone dziedziny, np. sprawy łóżkowe z polityką bądź… religią. Bo na temat sekty i wierzeń Rasputina także pojawia się w jego biografii niemało informacji, głęboko przeanalizowanych, porównywanych w wielu źródłach i nigdy nie orzeczonych absolutnie, tj. autor zaznacza, że to jego badania i zebrane materiały, a także najbardziej prawdopodobne zdarzenia, a nie całkowita prawda.

Ale to zaledwie dwie dziedziny, które mocno, obszernie i dokładnie analizuje, bada, przytacza Smith – w książce jest ich o wiele więcej, w wielu różnych okresach życia Rasputina i w różnych czasach panowania Mikołaja II. „Rasputin” to wielowarstwowy zbiór – odpowiednio uszeregowany – faktów i mitów, domysłów i hipotez, sprzecznych wieści i niepewnych zapisków, korespondencji i zeznań, fotografii i ksiąg, która zawiera w sobie wszystkie sensowe i możliwe warianty, ale składa także prawdopodobieństwo i ustalone informacje na przodzie – co daje czytelnikowi wgląd w różne hipotezy, choć ofiaruje też szkielet pewników, wokół których można dobudowywać różne wersje wypadków.

W biografia Rasputina pióra Douglasa Smitha nie jest kolejną nużącym, monotonnym życiorysem, lecz czymś na kształt bazy informacji i spisie ciekawostek, a także intrygujących tez z wielu zakresów życia zarówno rodu panującego Romanowów tuż przed rewolucją (wątek rewolucji też ma tu miejsce i możliwe uzasadnienia), samego Rasputina, ale także państwa i różnych stanów. Rasputin w ujęciu Smitha zostaje ujawniony, niemniej staje się paradoksalnie jeszcze bardziej tajemniczy i kontrowersyjny. Cudo, na takie biografie, tak napisane warto czekać.

Ocena: 5/5

Dyskusja