Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Ochroniarz za tysiąc jenów – recenzja mangi „Cross Regalia”

Co się stanie, gdy charyzmatyczny licealista spotka tajemniczą, uroczą dziewczynę, będącą kimś więcej niż zwykłym człowiekiem? Wpakuje się w tarapaty, ot co. Motyw ten nad wyraz wyeksploatowany w wielu mangach, w „Cross Regalii” spisuje się całkiem nieźle, jednakże dla obeznanego z tematem czytelnika nie wniesie ani nic nowego, ani nawet zaskakującego.

Młody chłopak, Hasero Inumi, odnajduje wśród gąszcza nieprzytomnych ludzi leżących na ulicy, ukrywającą się dziewczynę. Przedstawiając się jako „ochroniarz za tysiąc jenów” proponuje jej swoją pomoc, wplątując się w ten sposób w konflikt pomiedzy potężnymi istotami. Bowiem ta tajemnicza dziwczyna, Nata, okazuje się być Kisen, jednym z nieśmiertelnych wampirów wysysających ludziom ich energię życiową zwaną Ki. Jakby tego było mało, jest ona celem dla innych Kisen, którzy zrobią wszystko aby ją porwać i wykorzystać drzemiące w dziewczynie potężne moce magiczne dla własnych, niecnych celów.

Tak prezentuje się głowne tło dla fabuły, gdzie czytelnik oprócz imponujących walk pomiędzy wampirami natknie się na klasyczne szkolne życie głównego bohatera, wykonywanie przezeń drobnych zleceń (jak szukanie zaginionego kotka) czy też retrospekcje wyjaśniające nieco jego motywacje i rozjaśniające obecne wydarzenia. Oprócz pary głównych bohaterów i towarzyszącego Nacie gadającego kota, czytelnik nie pozna zbyt wielu bohaterów, przy czym ci wprowadzeni do świata w żaden sposób nie są jakoś szczególnie mocno nakreśleni. Główni antagoniści, drobna księżniczka Lian Hua i jej towarzysz Shao Ying, pracujący dla tajemniczej postaci ukrywającej się w cieniu, jedynie atakują oraz planują jak zaatakować Natę. Poza nimi, postacie takie jak młodsza siostra Hasero czy też jego przyjaciele, pojawiają się tylko jako tło dla rozgrywających się wydarzeń.

Większość przedstawionej w mandze historii jest prosta i zrozumiała, nie ma tu bowiem zbyt wielu wątków, ale jednak brakuje tu głębszego wprowadzenia w tajemiczy świat Kisen, który aż prosi się o więcej uwagii. Jest to zapewne spowodowane faktem, iż manga powstała na podstawie zaledwie pierwszego tomu light novel, które w sumie liczy sobie aż osiem części. Pomimo tego, całość czyta się całkiem dobrze, zbiorczy tomik prezentuje się bardzo ładnie, tak samo z resztą jak warstwa graficzna mangi. Kreska jest bardzo przyjemna dla oka, schludna, szczegółowa, walki się wyjątkowo dynamiczne a modele postaci oryginalne. Dzięki temu całość tomiku mimo niespecjalnie innowacyjnej fabuły w ogólnym rozrachunku wypada nie najgorzej.

„Cross Regalia” jest klasyczną opowieścią, gdzie chłopak poznaje dziewczynę, historią w której jest przyjaźń, miłość, walki i dramat oraz lekki humor, a to wszystko jest okraszone magią i nowoczesną technologią. Dzięki temu jest to przyjemna, krótka lektura, która jednym przypadnie do gustu a dla innych nie będzie niczym nowym i szybko wypadnie z ich pamięci.

Ocena: 3.5/5

Dyskusja