Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Papierowe nowości

Od dziś w księgarniach do nabycia dwie premiery Papierowego Księżyca, „Wierni wrogowie” Olgi Gromyko i „Chmury z ketchupu” Annabel Pitcher.

Zdobywca nagrody im. Edgara Allana Poego w kategorii Najlepsza powieść Young Adult!

Miłość, która rozrywa serce. Tajemnica, która spędza sen z powiek. Kłamstwa, które wszystko niszczą. Pośród tego nastoletnia Zoe, która pragnie podzielić się z kimś swoim straszliwym sekretem, dlatego wysyła listy do więźnia czekającego na śmierć.

W tej powieści jest wszystko – nietypowa rodzina, miłosny trójkąt, niewyjaśniona zbrodnia i… ptasia dziewczyna. Do tego mnóstwo ciepła, humoru, dramatów i wzruszeń oraz zakończenie, które zmiażdży Ci serce.

Ta obsypana nagrodami powieść Annabel Pitcher wyróżnia się niesamowitym ładunkiem emocjonalnym, niełatwą tematyką i niespotykanym urokiem. Pochłoniesz ją w jeden wieczór, a potem nigdy już o niej nie zapomnisz.

Pierwsza powieść Annabel Pitcher, Moja siostra mieszka na kominku, zdobyła w 2011 roku nagrodę Brandford Boase Award w kategorii najlepszego debiutu wśród książek dla dzieci i młodzieży, zyskała także nominacje do takich nagród jak Dylan Thomas Prize, Galaxy British Book Awards, The Red House Children’s Book Award oraz Waterstones Children’s Book Prize.

Wierni wrogowie to długo wyczekiwana powieść Olgi Gromyko, która z jednej strony usatysfakcjonuje miłośników bestsellerowej serii o przygodach wiedźmy Wolhy, jak również ukaże nieznane jeszcze polskim czytelnikom literackie oblicze autorki.

Wierni wrogowie ponownie przeniosą czytelnika do świata Belorii, ale na wiele lat przed narodzinami Wolhy, pomiędzy wilkołaki, trolle, driady, elfy i smoki, w czasy heroicznych czynów, które dawno już przeszły do legend.

Nie zawsze jest tak, że ucieszą cię kłopoty wroga. A ucieczka przed problemami hen na kraniec ludzkich ziem bynajmniej nie gwarantuje świętego spokoju. Ba, obrażanie się na cały świat nie oznacza, że masz stać z boku i patrzeć, jak ktoś usiłuje go podbić tudzież godzić się na plany dotyczące bezpośrednio twojej cennej skóry.

Zdarza się, że grupa przypadkowych osób wbrew woli wciągnięta w wydarzenia, o których nie wiedzą prawie nic może zdziałać więcej niż cały konwent arcymagów, który w praktyce wcale nie jest aż tak wszechmocny i wszystkowiedzący. A może nawet występuje w nie do końca słusznej sprawie…

Czasami wir przygody w jednej chwili burzy z trudem zbudowaną codzienność i ciska cię na drugi kraniec świata bez żadnej gwarancji na powrót, a nawet zachowanie życia.

Dyskusja