Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Nie ma co się bać, trzeba naklejać! – recenzja „Dinosaurs. Zadanie: Naklejanie!”

Dinozaury bardzo często są straszne i przerażają pociechy. Jednak Wydawnictwo AMEET przedstawiło te bestie w nieco bardziej przyjemny sposób. Są one realistyczne, ale również przyjemne dla dziecięcego oka. Twoje dziecko na pewno nie będzie czuło wstrętu do gadów, które ujrzy w wyklejance. Na pewno chętnie usiądzie do książeczki i spędzi przy niej wiele dobrych chwil zapominając o takich gadżetach, jak smartfony, tablety oraz komputery, które tak bardzo pochłaniają w dzisiejszych czasach najmłodszych.

Za co można również docenić „Dinosaurs. Zadanie: Naklejanie!”? Przede wszystkim warto zwrócić także uwagę na ciekawe anegdotki dotyczące poszczególnych gatunków dinozaurów. Dzieci lubią, jak coś jest krótkie oraz konkretne i takie właśnie są informacje, które na pewno wzbogacą wiedzą twojej pociechy. Mało tego, najmłodsi sami z siebie będą wracać do trafnych ciekawostek i tak jest właśnie w przypadku tych, które zamieszczono w wyklejance od wydawnictwa AMEET.

Luki, które należy uzupełnić są na tyle dobrze zrobione oraz osadzone na poszczególnych stronach, że zarówno ten młodszy, jak i starszy czytelnik bez problemu odnajdzie właściwe stworzenie, które należy umieścić w ciemnym polu. To bardzo dobra rozrywka oraz ćwiczenie dla mózgu każdego czytelnika. Dla rodzica powinno być najważniejsze przede wszystkim,ze jego dziecko usiadło do książeczki samo z siebie, bo na pewno tak właśnie będzie, kiedy twoja pociecha zobaczy, jak dobrze zrobiona jest „Dinosaurs. Zadanie: Naklejanie!”.

Pierwsze na, co zwróci na pewno dziecko zaraz po otrzymaniu wyklejanki to ilość samych naklejek która jest naprawdę imponująca. Książeczka jest gwarantem wielu chwil spędzonych nad jej stronami w celu wyklejenia wszystkich naklejek tam, gdzie powinny trafić.

Dziękujemy Wydawnictwu AMEET za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Dyskusja