Wpis archiwalny. Ten artykuł został automatycznie zaimportowany z poprzedniej wersji Bestiariusza. Proszę daj nam znać jeżeli coś z nim jest nie tak.

Gdzie się podziały ptaki dodo? – recenzja książki „Zwierzęta, które zniknęły. Atlas stworzeń wymarłych”,

Na rynku wydawniczym coraz częściej można znaleźć książki dla dzieci w formie atlasów, które mają większy od A4 format, twardą oprawę i oryginalne kolorowe ilustracje (rysunki niektórych autorów to już rekomendacja sama w sobie). I to zjawisko cieszy, bo są to często bardzo dobre i atrakcyjne wizualnie opracowania. Do grona tych wartościowych książek można zaliczyć również „Zwierzęta, które zniknęły. Atlas stworzeń wymarłych”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Nasza księgarnia.

Ewolucyjna drabina

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to książka o wielkich wymieraniach i ewolucji – od pierwszych płazów aż do ssaków. Autorka przedstawia kolejne szczeble w drabinie ewolucji, podaje konkretne przykłady zwierząt – krótkie opisy są ciekawie zilustrowane. Nie mogło tu oczywiście zabraknąć dinozaurów. W książce znajdziemy przekrój anatomiczny parazaurolofa, krótką historią paleontologii (z tablicą znanych odkrywców i badaczy) oraz teorie o wymieraniu dinozaurów. Ciekawostką jest “Kopalna mapa świata” z umiejscowieniem najbardziej znanych gatunków dinozaurów czy też formacji skalnych i muzeów. Druga mapa przedstawia prehistoryczne zwierzęta w zbiorach muzealnych, a zaznaczone są na niej najciekawsze i największe zbiory muzealne świata. Takie mapy chętnie powiesiłabym na ścianie.

Kolejną ciekawostką jest “Parada gigantów” – plansza przedstawiająca porównanie wielkości zwierząt z różnych er i okresów istnienia Ziemi w stosunku do innych gatunków (wymarłych lub nie) i człowieka. Ogrom niektórych jest niewyobrażalny – przy argentynozaurze (30-35 m wysokości) mamut włochaty (ok. 3,4 m wysokości) wygląda niczym karaluch.

Co po epoce lodowcowej?

Kolejne strony pokazują zwierzęta eocenu i epoki lodowcowej. I wydawać by się mogło, że na tym wymieranie się kończy. Jednak nie, to dopiero połowa książki – od tego momentu lektura wzbudza większą refleksję. Pojawiają się gatunki, które zniknęły w wyniku działań ludzkich – czy to poprzez nadmierne polowania (np. wiele gatunków morskich ssaków, na które polowano dla skór czy tłuszczu), czy w wyniku dewastacji lub zmian środowiska. Widzimy efekty działalności człowieka i nadmiernej eksploatacji przyrody. Na końcu znalazło się miejsce na podsumowujące całość “Przyczyny wymierania” – zebrane na jednej tablicy różne przyczyny zanikania gatunków (od naturalnych, poprzez przystosowanie ewolucyjne, aż do działań człowieka).

Rzetelne kompendium

Książka jest atrakcyjna wizualnie, chociaż ilustracje nie są przesadnie naturalistyczne. Ale też nie muszą takie być. „Zwierzęta, które zniknęły”… to pozycja, która pozwala pokazać młodszym czytelnikom (nawet dzieciom w wieku przedszkolnym), w jaki sposób przebiegała ewolucja i czym jest przystosowanie naturalne, wyjaśnia istotne pojęcia, zaciekawia mniej znanymi gatunkami zwierząt prehistorycznych oraz wzbudza świadomość ekologiczną pokazując, że jako gatunek jesteśmy odpowiedzialni za ekosystem.

Ocena: 5/5

Dyskusja