Chyba coś poszło nie tak… – recenzja gry „Wirus 2”

Jako lekarze pracujący w szpitalu w Leśnej Dziurze nie macie lekkiej pracy. Tylko wam się wydawało, że wcześniejsze działania mające na celu zwalczenie wirusów przyniosły zamierzony efekt. W rzeczywistości świat w dalszym ciągu jest zagrożony, a wybuchnięcie pandemii to tylko kwestia czasu. Pora zakasać rękawy, wasza praca jeszcze się nie skończyła!

Dodatek do gry Wirus wprowadza nowe zmutowane wirusy, których znacznie ciężej jest się pozbyć. Dlatego do walki z nimi potrzeba co najmniej dwóch lekarzy, a w najlepszym przypadku aż sześciu. Personel nie musi być aż tak bardzo wykwalifikowany, ponieważ najmłodsi pomocnicy w wieku od ośmiu lat będą w stanie rozprawić się z wybuchającą pandemią. Autorzy tytułu przewidzieli, że dzielni pracownicy szpitala w Leśnej Dziurze poradzą sobie ze zmutowanymi wirusami w dwadzieścia minut.

Przygotowanie gry

Przygotowanie wygląda tak samo, jak w przypadku podstawki, z tym, że potasować należy wszystkie karty – łącznie z dodatkiem. Ważnym elementem gry jest także denko pudełka pełniące rolę Kwarantanny, dlatego należy je umieścić w zasięgu graczy, najlepiej obok talii. Teraz rozdajcie każdemu po trzy karty. W ten sposób jesteście gotowi do walki z pandemią!

Przebieg rozgrywki

Rozgrywka przebiega w identyczny sposób, jak podstawowa wersja gry, tzn. w trzech fazach. Pierwsza z nich polega na wyborze jednej z dwóch akcji: możemy zagrać tylko jedną kartę z ręki lub odrzucić dowolną liczbę kart. Druga faza pozwala dobrać karty, maksymalnie na ręku powinniśmy mieć ich trzy. Ostatnia faza kończy turę gracza i przechodzi do następnego. Celem każdego z lekarzy w Leśnej Dziurze jest skompletowanie ciała składającego się z czterech różnych organów, należy przy tym pamiętać, że muszą być one zdrowe – bez żadnego wirusa. Karty Organów i Szczepionek zagrywamy przed sobą, natomiast Wirusy będziemy rozsiewać po Organach innych graczy. Musimy pamiętać, że każdy Organ ma inny kolor i w takim też kolorze musimy zagrać kartę Szczepionki lub Wirusa, wyjątkiem są wielokolorowe karty pełniące funkcję jokerów.

Wirusy się uodporniły, doktorze jak je zwalczyć!?

Dodatek Wirus 2 wprowadza do rozgrywki nowe karty akcji zwane Terapiami, Kwarantannę, nowy Organ Bioniczny i przede wszystkim nowe, silniejsze wirusy.

Karta Organu Bionicznego jest w talii tylko jedna, dlatego gracz, który na nią trafi ma szczęście, ponieważ po pierwsze wchodzi w skład tworzonego przez nas ciała oraz nie można go zarazić żadnym wirusem oraz uodpornić żadną szczepionką. Krótko mówiąc Organ jest nietykalny… ale tylko do czasu. Gdyż jeszcze większym szczęściarzem okazuje się być lekarz z kartami Złodzieja Organów, Przeszczepu oraz Błędu Lekarskiego, znanymi z podstawki, pozwalającymi na przejęcie kontroli nad danym Organem. Bardzo podoba mi się to zbalansowanie, ponieważ karta Organu Bionicznego jest już sama w sobie „silna” i tylko dzięki kartom Terapii inny gracze są w stanie odebrać zwycięstwo rywalom. Organ Bioniczny zaostrza jeszcze bardziej rywalizację, przez co rozgrywka staje się bardziej dynamiczna, ponieważ gracze starają się „dokopać” z talii wspomniane karty Terapii, aby móc pokrzyżować szyki innym.

Akcje na kartach Terapii mają trochę inny charakter niż w przypadku tych z podstawowej wersji gry. Głównie polegały one na przejmowaniu kontroli nad innymi Organami rywali, mogliśmy komuś ukraść Organ, dokonać zamiany swojego Organu z innym graczem lub wymienić całe swoje ciało z ciałem innego gracza. W dodatku dochodzą cztery nowe akcje, które pozwalają na zagranie wszystkich kart z ręki, zamianę wszystkich kart z ręki z ręką innego gracza, oprócz tego możemy ochronić się przed negatywnymi efektami zagranymi przeciwko nam oraz usunąć z gry wirusy przenosząc je do wcześniej wspomnianej Kwarantanny. Wszystkie te akcje w połączeniu z tymi, z podstawowej wersji wpływają na interakcję pomiędzy graczami i to w tej najbardziej pożądanej formie – negatywnej. Jednak ze względu na fakt, że tury graczy przebiegają szybko, ponieważ zagranie jednej karty z trzech nie wymaga zbyt dużej decyzyjności, to w zasadzie owej negatywnej interakcji towarzyszy śmiech bo sytuacja na stole z kolejną zagraną kartą może się diametralnie zmienić.

Na koniec parę słów o głównych bohaterach tego całego zamieszania – wirusach, ponieważ tym razem, nie wystarczy zwykła szczepionka. Zmutowane Wirusy zostaną wyleczone tylko przy pomocy Szczepionek Eksperymentalnych, to faktycznie problematyczne, ponieważ takich Szczepionek w talii składającej się ze stu jeden kart jest raptem siedem. Ma to jednak swoje wytłumaczenie, ponieważ teraz wystarczy tylko jedna karta Szczepionki Eksperymentalnej, żeby Uodpornić Organ do końca gry. Dla przypomnienia dodam, że na takie Organy nie można już zagrać karty Wirusa i tylko dzięki Terapii – Błąd Lekarski – Organ jest w stanie zmienić właściciela.

Gra podstawowa Wirus wraz z dodatkiem Wirus 2 to świetna propozycja na wakacyjne eskapady, małe pudełko dodatku pomieści wszystkie karty łącznie z podstawką, dlatego można zabrać je ze sobą wszędzie. Ponadto autorzy przewidzieli dodatkowe warianty gry dla dwóch oraz sześciu graczy. Tytuł idealnie sprawdzi się jako przerywnik między cięższymi pozycjami, a jako krótka gra imprezowa na długo pozostanie w mojej kolekcji.

Ocena: 8/10

Za grę dziękujemy wydawnictwu Fabryka Kart Trefl-Kraków.

Dyskusja