Co się kryje za rogiem? – recenzja książki „Niegodziwi śmiertelnicy”

Lore to tradycyjne wierzenia, które najczęściej z plotki urastają do niebywałych rozmiarów. Z jednej strony mogą prowadzić do zachowania wiedzy przeradzając się w podania bliskie mitom. Z drugiej natomiast mogą powodować niesnaski i konflikty, zaostrzając stereotypy czy uprzedzenia.

Aaron Mahnke to gospodarz popularnego podcastu, który na jego podstawie postanowił stworzyć książkę pod tym samym tytułem. Opisuje w niej niesamowite historie, wszystkie sprawiające, że czytelnikowi może zjeżyć się włos na głowie. Opisuje dawne sprawy morderstw, maniakalnych seryjnych morderców, czy ofiary przesądów i polowań na czarownice. Pokazuje, że ludzie od zawsze wykazywali psychopatyczne skłonności i ich skłonność do obwiniania innych o wszelkie zło świata nigdy nie wyszło z mody. W prawie zaskakujących puentach kolejnych kilku lub kilkunastostronicowych opowieści Mahnke pokazuje, że wiara w czary i zabobony nie odeszła wraz ze średniowieczem, lecz nadal pozostaje w ludzkiej świadomości. Nawet obecnie można spotkać na świecie przypadki samosądów dokonywanych na domniemanych czarownikach, a nikt, kto żyje w oddaleniu, wyobcowany ze społeczności nie może być pewny o jakie bezeceństwa jest oskarżany.

Autor włożył sporo pracy w to, żeby prześledzić kolejne przypadki, z których każdy stanowi kolejną opowieść. To aż zadziwiające, skoro każdy z nich posłużył do zapełnienia ledwie kolejnych kilku stron. Co prawda po lekturze paru z nich zaczynają się one nawzajem przypominać, więc widać tutaj pewną rutynę. Miłą odmianą od kolejnych morderstw dokonywanych przez sąsiadów czy procesów o czary przeprowadzanych przez mieszkańców miasteczek stanowią historie takie jak ta opowiadająca o szczurołapie z Hamelin. Tutaj autor w ciekawy sposób tłumaczy zjawisko powstawania legendy motywując je wydarzeniami historycznymi i zwykłymi ludzkimi odruchami, głównie potrzebą usprawiedliwiania swoich czynów.

Niestety większość opowiastek ma prowadzić do zaskakującej puenty zamiast serwować czytelnikom dozę wiedzy, co sprawia, że mimo że czyta się je szybko, w pewnym momencie zaczyna się dostrzegać punkty wspólne dla nich wszystkich. Z tego powodu książka z pewnością zasługuje na uwagę, jednak trudno powiedzieć, żeby była fascynującą wycieczką przez psychikę mordercy, czy powstawania mechanizmów odpowiedzialnych za narodziny nienawiści. Widać pewne symptomy i chęci autora, by tego dokonać, jednak zwyciężyła widocznie chęć zaspokojenia prostej potrzeby niespodzianek dla niewymagającej publiki. Trochę szkoda, zbiór taki mógł bowiem stać się niezwykle ciekawą pozycją.

Niewątpliwie popularność książki wynika z chwytliwej tematyki i tego, że treść nie jest szczególnie wymagająca, a całość została opakowana w bardzo ładną oprawę. Estetyczna okładka również potrafi sprawić, że czytelnicy w księgarni po nią sięgną. Polskie tłumaczenie nie sprawia problemów, choć tak prostą treść trudno byłoby zepsuć.

Jeśli zatem interesują was ścieżki jakimi mogą płynąć myśli dotyczące zemsty czy sposób powstawania zabobonów, możecie śmiało sięgnąć po „The world of Lore: Niegodziwi śmiertelnicy”. Nie oczekujecie jednak odkrywczych treści, raczej opisy wielu przykrych spraw z przeszłości. Niemniej, warto ją przeczytać i samemu się przekonać jak wyglądała historia ludzkości o której zwykle się nie mówi.

 

Dyskusja