Ostatnie dzieciaki na Ziemi 3 i 4

Do księgarń trafiły dwa kolejne tomy „Ostatnich dzieciaków na Ziemi” Maxa Bralliera.

Trzecia część cyklu zaczyna się od znalezienia radia. Jack i jego przyjaciele słyszą transmisję radiową i głosy innych ludzi ocalałych z Apokalipsy Potworów. Nabierają nadziei na znalezienie swoich rodzin – wszyscy oprócz Jacka. Jest sierotą i nie ma rodziny, do której mógłby wrócić.
Chłopiec postanawia udowodnić swoim przyjaciołom, że fajnie jest tak, jak jest – ostatnie dzieciaki mają swobodę robienia tego, co chcą i kiedy chcą, mogą jeść niezdrowe jedzenie, chodzić późno spać i mają najfajniejszy na świecie domek na drzewie. Jack wpada na pomysł super atrakcji, która przekona przyjaciół, żeby się nie rozdzielali, żeby nie szukali innych ocalonych, tylko zostali z nim. Cała czwórka przedostaje się więc na grzbiecie olbrzymiego dobrego potwora do otoczonego przez zombie wspaniałego wesołego miasteczka, w którym świetnie się bawią.
Pojawia się jednak Król Koszmarów, skrzydlaty potwór, który już wcześniej ścigał Jacka, i który ma zdolność wnikania do jego umysłu i pokazywania mu wizji na temat przyszłości – a niektóre z nich są straszne. Potwór niszczy radio i porywa Jacka – a to jeszcze nie są najgorsze wydarzenia, w których przyjdzie uczestniczyć ostatnim dzieciakom na Ziemi. Reżżóch, straszliwy Niszczyciel Światów, nie zrezygnował wcale z przedostania się z innego wymiaru do ich rzeczywistości…
W czwartej części „Ostatnich dzieciaków na Ziemi” Maxa Bralliera i Douglasa Holgate’a, dzielny i zwariowany bohater Jack Sullivan i jego przyjaciele znów walczą ze złem. Nieoczekiwanie, ich przeciwnikiem staje się… inny człowiek! Tym razem akcja rozgrywa się w środku zimy i wszędzie leży głęboki śnieg. Dobre potwory boją się śniegu i lodu, a dzieci nie mają najlepszych ubrań na zimę, ale pomimo tego starają się pokazać dobrym potworom, jak fajnie można się bawić na śniegu i jakie piękne jest Boże Narodzenie.
Jednak zabawa w wielką wojnę na śnieżki zostaje brutalnie przerwana, kiedy ktoś kradnie broń Jacka, Tasak Louisvilski – czyli rozłupany kij baseballowy. Złodziejką jest kobieta o imieniu Evie, która jeździ na jednorękim potworze o imieniu Meathook. Okazuje się, że Evie próbuje przywołać Ghazta, strasznego szczura-potwora, generała zombiaków.
Kiedy dzieciaki prawie już znajdują Evie i Tasak, dowiadują się, że kradzież broni jest tylko częścią mrocznego planu przejęcia świata. I okazuje się, że jedynym sposobem, w jaki przyjaciele mogą pokonać Ghazta, jest zniszczenie Tasaka. Czy wydarzy się bożonarodzeniowy cud? Czy uda im się uratować świat?
Dyskusja