Zabawmy się w detektywa! – recenzja komiksu paragrafowego „Sherlock Holmes & Moriarty: Konfrontacja”

To już trzecia odsłona przygód legendarnego detektywa Holmesa oraz jego pomocnika Watsona, a zarazem szesnasty komiks paragrafowy wydany w Polsce nakładem wydawnictwa FoxGames. Fani tej formy rozrywki z każdym kolejnym tytułem wymagają coraz więcej, ponieważ poprzeczka jakości poszczególnych tomów zamieszczana jest coraz wyżej. Czy Sherlock Holmes & Moriarty: Konfrontacja utrzyma ten poziom?

Zapewne słyszeliście o książce Agathy Christie Morderstwo w Orient Expressie, a jeśli nie, to z pewnością kojarzycie historię z filmu. Dlaczego nawiązuję właśnie do tego tytułu? Ponieważ zarówno książkę jak i przygodę Holmesa łączy to samo miejsce akcji – pociąg. Do rozwiązania mamy aż trzy sprawy, które poprowadzimy wcielając się w postać jednego z bohaterów komiksu. Do wyboru mamy Holmesa, Watsona oraz Moriarty’ego. W przygodzie mogą wziąć udział już najmłodsi gracze, natomiast całość rozgrywki zajmie około trzech do czterech godzin, w zależności od tego, czy zdecydujemy się robić notatki w trakcie zabawy.

Watson, mamy problem!

I to spory! Tym razem Sherlock zostanie zmuszony do przeprowadzenia trzech śledztw, mających miejsce w pociągu oraz na stacji kolejowej. Jakby tego było mało, bohater stawi czoła koszmarowi ze swojej przeszłości. Na jego drodze stanie profesor Moriarty, który mimo że nie jest mile widzianym gościem w pociągu, pomoże w rozwiązaniu spraw. W każdej z nich gracze wcielą się w jednego z trzech bohaterów. Wybór nie jest łatwy, tym bardziej, że protagoniści mają przypisane inne zdolności. Watson może w trakcie przesłuchania zadać aż cztery pytania, zbadać ciała ofiar oraz otrzymać wskazówki od Holmesa, dlatego „granie” nim może się wydać znacznie prostsze. Holmes może postawić tylko trzy pytania, ale za to skorzystamy z jego dedukcyjnych zdolności. Moriarty, tak jak Holmes, zada innym bohaterom trzy pytania, jednak w trakcie rozmowy może wywrzeć presję na swoich rozmówcach, dzięki czemu wyjawią mu swoje sekrety.

Wprowadzenie takich zdolności w dużym stopniu urozmaica rozgrywkę. Zawsze możemy przeżyć przygodę jeszcze raz i jeśli nie udało nam się przejść za pierwszym podejściem, to spróbujemy ponownie, wybierając innego bohatera. Musimy postawić sobie jeden warunek – pod żadnym pozorem nie możemy zaglądać do zeszytu rozwiązań! Znajdziemy tam wszystkie historie w kolejności chronologicznej, dlatego dalsza zabawa nie miałaby sensu.

Na tropie złoczyńcy

Zabawa w detektywa bazuje głównie na przesłuchiwaniu osób, które mogły mieć do czynienia z morderstwem, to znaczy: były świadkami jakiegoś dziwnego zdarzenia, zauważyły coś niepokojącego. W zasadzie to na podstawie rozmów musimy wydedukować, kto stoi za zbrodnią. W komiksie zabrakło mi eksploracji, w grze ogranicza się ona do znalezienia jednego bądź dwóch przedmiotów, a to dla mnie stanowczo za mało. Choć w momencie, gdy poszukiwania spełzną na niczym i nie uda nam się znaleźć kompletu dowodów, istnieje dość spore ryzyko, że sobie nie poradzimy z danym śledztwem. Dlatego trzeba mieć oczy szeroko otwarte!

Dużą zaletą tytułu jest to, że zmusza nas do nieszablonowego myślenia oraz dokładnego łączenia faktów. Tym samym, przygoda stanowi prawdziwe wyzwanie. Dokładne odtworzenie historii nie wydaje mi się, aby było do końca możliwe tylko na podstawie rozmów, aczkolwiek snucie podejrzeń i własnych teorii jest tutaj, jak najbardziej, mile widziane i również stanowi część zabawy!

Zbrodnia w kształcie i kolorze

Niewątpliwie duże uznanie należy się ilustratorowi, który idealnie odwzorował ludzkie zachowania na kartce papieru. Dzięki temu przesłuchiwanie osób jest jeszcze bardziej realistyczne, ponieważ widzimy, jak nasi rozmówcy reagują na zadawane pytania. Czy są spokojni, zdenerwowani, zaniepokojeni. Mimika postaci również powinna być dla nas znaczącą informacją, dlatego należy obserwować i notować każdy szczegół, który wydaje nam się podejrzany. Kolorystyka komiksu jest bardzo przyjemna dla oka, łatwo zauważymy zmiany w kresce oraz kolorze, jakie zaszły w porównaniu do pierwszych części przygód o Sherlocku Holmesie.

Sherlock Holmes & Moriarty: Konfrontacja to świetna propozycja dla fanów detektywistycznych klimatów ze zbrodnią w tle. Gracze przeżyją niezapomniane chwile poszukując naszyjnika z Merseyside, zabójcy hrabiego Morcar oraz dyrektora banku Lelanda, a na koniec ruszą na poszukiwania zaginionej księżniczki. A wszystko to wydarzy się w pociągu na trasie Canterbury – Liverpool. A jeśli wciąż wam mało wrażeń to dodam, że jeśli odpowiednio pokierujecie wydarzeniami to istnieje duża możliwość na pościg po dachu pociągu. Spakowani? No to ruszamy w drogę!

Za komiks dziękujemy wydawnictwu FoxGames.
Dyskusja