Jak Evah próbuje znaleźć Żelaznego Kruka – recenzja książki “Żelazny Kruk: Szalony Mag”

Kiedy fascynuje nas jakaś seria nasze oczekiwania wobec kontynuacji są bardzo wysokie. Często jednak czeka nas rozczarowanie, ponieważ kontynuacje mają zwykle to do siebie, że nie są już tak dobre jak pierwsze części. „Szablony Mag” jest jednak wyjątkiem potwierdzającym tę regułę.

Kontynuacja „Żelaznego Kruka” Rafała Dębskiego opowiada dalsze losy młodego Evaha. Na skutek ataku bestii stracił rodziców, których postanowił pomścić. W „Szalonym Magu” poznajemy jego dalsze losy. Podczas swojej wędrówki do gniazda Żelaznego Kruka zyskuje on nowych kompów podróży. Razem z nimi musi stawić czoła różnym niebezpieczeństwom, ale również stara się uzyskać więcej informacji na temat lokalizacji gniazda bestii.

Nowi bohaterowie urozmaicają fabułę. Poznajemy kata, którego tajemnicza przeszłość ciągnie się za nim nawet podczas podróży, jednak on nie chce jej zdradzać swoim współtowarzyszom. Do Evaha dołącza również alkoholik, brat króla jednej z krain, którą odwiedził on podczas swojej podróży. Podczas podróży napotykają oni również tajemniczą dziewczynę, której przeszłość przysporzy im nieco kłopotów. Nowi bohaterowie to również nowe wątki, które zdecydowanie urozmaicają lekturę. Trudno nie czytać książki z uśmiechem na twarzy kiedy to dziewczyna przekomarza się z bratem księcia, a zakochany Grzywa broni dziewczyny.

Tak ciekawe zestawienie bohaterów o różnych charakterach to zabieg często spotykany w literaturze młodzieżowej. Dzięki temu czytelnik może zidentyfikować się z jednym z nich, a sama lektura staje się dla niego ciekawsza. W serii Dębskiego bohaterowie się też zmieniają, dojrzewają, z chłopców zmieniają się w prawdziwych mężczyzn i możemy tę zmianę obserwować i jak wpływa nią otoczenie oraz inni bohaterowie. Zmiany te są niezwykle interesujące i stanowią mocny punkt całej książki.

“Szalony mag” to również więcej akcji. Choć głównym motywem jest wędrówka, nie zabrakło tu ciekawych, nieoczekiwanych zwrotów akcji, przeciwności losu czy wyzwań, z którymi muszą zmierzyć się główni bohaterowie, co czyni kontynuacje o wiele bardziej wciągającą. Całe tło, wierzenia ludzi sprawiają, że widać, że jest to książka kompletna, dopracowany został niemal każdy szczegół, a czytelnik może o wiele lepiej zrozumieć historię i ją sobie zwizualizować. Smaczku dodają również wszelkie tajemnice, dzięki którym książka jest o wiele bardziej intrygująca.

Rafał Dębski miał naprawdę dobry pomysł na cykl “Żelazny Kruk” i konsekwentnie go reaguje. Trudno jest znaleźć minusy zarówno pierwszej części, jak i jej kontynuacji. Choć jest to literatura młodzieżowa, to jej lektury nie powinien się wstydzić się żaden miłośnik fantastyki, bo ciężko o tak dobrą książkę. Ilość opisów nie jest przesadzona, autor dawkuje nam stopniowo różne informacje i tajemnice, dzięki czemu wszystko jest dobrze wyważone.

Dyskusja