W poszukiwaniu legendarnych skarbów – recenzja komiksu paragrafowego „Rycerze 3 – Ukryte miasto”

Rycerze 3 – Ukryte miasto to kolejna część z serii komiksów paragrafowych o trójce braci marzących o tytule rycerskim. W poprzednich odsłonach poznaliśmy ich sukcesy i porażki, ciężkie próby i walki, towarzyszyliśmy im w wędrówce, aż do momentu kiedy zdobyli upragniony cel. Teraz spotykamy ich ponownie, tym razem jako doświadczonych wojowników stojących przed kolejnym wyzwaniem i nową przygodą.

Pod względem wykonania oraz jakości oprawy graficznej Rycerze 3 po raz kolejny nie zawodzą. Książka została wykończona twardą okładką, a ilustracje są pełne kolorów. Ponownie zostałam oczarowana bajkowymi obrazami i humorystycznymi wstawkami autorstwa Waltcha. Wszystko świetnie wpisuje się w wesołą, komiksową stylistykę dedykowaną młodszym graczom. Komiks adresowany jest do osób powyżej ośmiu lat, ale uwaga, niektóre łamigłówki mogą okazać się nieco za trudne dla drugoklasisty. Myślę, że przyda mu się wtedy pomoc kogoś starszego.

Akcja komiksu rozpoczyna się na otwartym morzu na statku. Bohaterowie wkrótce zacumują do portu na wyspie o dźwięcznej i bardzo zachęcającej nazwie Nieidźlandii. Tuż przed końcem rejsu kupiec znajdujący się na okręcie wręcza rycerzom zadanie. Ich celem jest odnalezienie legendarnego Ukrytego Miasta i kryjących się w nim skarbów.

Wstęp do przygody

Na samym początku czeka nas krótki wstęp wyjaśniający podstawowe mechaniki rozgrywki. W przeciwieństwie do poprzedniej części, nie został przedstawiony w formie obrazkowej, kiedy to Karinka (!) objaśniała każdy punkt, ale jako obszerny tekst już na pierwszej stronie. Muszę przyznać, że jest dla mnie nieco chaotyczny.

Po zapoznaniu się z ogólnymi zasadami przechodzimy do wyboru swojego bohatera, ale nie musimy tego robić jeśli graliśmy w poprzednie części Rycerzy. Możemy wykorzystać starą kartę postaci, ze zdobytymi dotychczas punktami doświadczenia i ulepszonymi umiejętnościami. Wiąże się to jednak z nieco wyższym poziomem trudności i zmianami zasad podczas walki. Natomiast, jeśli jest to nasze pierwsze spotkanie z Rycerzami lub po prostu chcemy spróbować swoich sił jako bohater innej klasy, nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpocząć przygodę z czystym kontem. Wtedy wycinamy pustą kartę postaci z książki lub drukujemy plik pobrany ze strony wydawnictwa FoxGames. Będziemy na niej notować postęp rozwoju rycerza i rozwijać jego umiejętności takie jak zręczność, siła czy inteligencja. Przyda się także do kontrolowania wydatków, zawartości ekwipunku oraz poziomu punktów życia.

Wśród dostępnych bohaterów są: Karinka, łucznik, wojownik, a nawet czarodziej. Każdy z nich posiada inne umiejętności i początkowe statystyki, które jak wspomniałam wraz z postępem rozgrywki będziemy mogli polepszać.

Pojedynek kołem się toczy

Nie zmienił się także system walki. Ponownie mamy do dyspozycji koło, które posłuży do rozstrzygania bitew. Musimy je wyciąć i podczas pojedynku umieścić między kciukiem a palcem wskazującym jednej ręki, natomiast drugą ręką zakręcić machiną. Pole jakie wypadnie odpowiada ciosowi zadanemu przeciwnikowi. Osobiście nie jestem fanką takiego sposobu kręcenia kołem walki. Kartka papieru między dwoma palcami raczej się lekko przesuwa, aniżeli obraca. Dlatego po raz kolejny, moja rada to zamontowanie koła na ołówku lub długopisie, dzięki czemu kołem zakręcimy aż miło.

System walki jest na tyle ciekawy, ponieważ wprowadza do rozgrywki element ryzyka. Nie zawsze liczba zdobytych punktów siły lub zręczności okaże się skuteczna, gdy po prostu spudłujemy cios. Z pojedynku często można się wycofać, jeśli nie czujemy się na siłach, ale to także będzie miało swoje konsekwencje.

Pora na przygodę

Przejdźmy zatem do samej rozgrywki. Podczas lektury będziemy „skakać” między kardami komiksu i poszukiwać tytułowego Ukrytego miasta. Na naszej drodze staną różne przeszkody lub wyzwania. Spotkamy przeciwników, z którymi przyjdzie nam zmierzyć się, ale także poznamy inne postacie oferujące questy poboczne. Jednym z nich jest odnalezienie ulubionej rybki dla jednego ze sprzedawców z pobliskiego miasteczka. Oczywiście nie musimy przyjmować każdego proponowanego zadania, ale czasem warto pomóc innym w potrzebie, ponieważ dzięki temu możemy zdobyć na przykład dodatkowe przedmioty.

Gdy dotrzemy do Ukrytego miasta będziemy musieli skupić się na odnalezieniu skarbów. Lista przedmiotów o które poprosił nas kupiec znajduje się na odwrocie strony z kartą bohatera, dzięki temu możemy cały czas zerkać czego tak naprawdę szukamy. Warto wytężyć wzrok, ponieważ ich położenie nie zawsze jest takie oczywiste, jakby się mogło wydawać.

Jeśli uda nam się dotrzeć z powrotem na statek, kupiec rozliczy nas z przyniesionych przedmiotów, a każdy z nich dostarczy różnej liczby punktów. Jednak, pamiętajcie gra posiada kilka zakończeń, więc wszystko w waszych rękach jak zakończy się tak historia.

Odkryj Ukryte miasto

Muszę przyznać, że Rycerze 3 to dobra kontynuacja serii. Może nie wyróżnia się zbyt szczególnie od pozostałych, ale dostarcza równie dużo zabawy co reszta. Wprowadzono kilka poprawek do mechaniki czytania. Teraz każda zagadka została oznaczona specjalnym symbolem. Jej rozwiązaniem zwykle będzie pewna liczba, która wskaże do jakiego kardu mamy się udać. Po przewertowaniu kartek możemy sprawdzić czy prawidłowo odpowiedzieliśmy, sprawdzając czy wskazany paragraf posiada identyczny symbol co łamigłówka. To zdecydowanie ułatwia rozgrywkę i zmniejsza ryzyko pomyłki podczas czytania. Oczywiście nie zmienia to faktu, że podczas lektury należy być bardzo uważnym i notować istotne numery kadrów, aby nie pogubić się w tym labiryncie.

Moim zdaniem komiksy paragrafowe to świetna, angażująca forma dla młodszych graczy. Cała seria Rycerze została bardzo ładnie zilustrowana, co z pewnością przypadnie im do gustu. Również starsi mogą tu znaleźć coś dla siebie, choć fabuła w Rycerzach 3 jest dość prosta. Łamigłówki mają różny poziom trudności i czasem zajmą nam dłuższą chwilę, aż odnajdziemy właściwą odpowiedź. Moim zdaniem warto sięgnąć po komiks od FoxGames, to lekka i przyjemna forma zabawy na spędzenie wolnej chwili. Już czekam na czwartą część historii młodych rycerzy!

Za komiks dziękujemy wydawnictwu FoxGames.
Dyskusja