Jak to było kiedyś – recenzja gry „Draftozaury”

Draftozaury na pewno na pierwszy rzut wydają się idealną propozycją dla osób lubiących dinozaury. Ale przy tej grze słynny Park Jurajski to małe piwo. Pozycja została bardzo starannie przemyślana oraz zaprojektowana.
Na chwilę zapomnimy o świecie dookoła, przestaną dla nas istnieć wieżowce i skomputeryzowana rzeczywistość. Poznamy wiele gatunków pradawnych gadów i nauczymy się z nimi współpracować, aby wygrać z innymi graczami.

Elementy gry

W zestawie Draftozaurów znajdziemy kostkę z krainami na planszy, miseczki do przechowywania dinozaurów, pionki oraz sakwę na nie, a także planszę przedstawiającej lato i zimę. Wszystko sprawia wrażenie wysokiej jakości wykonania. Dużo osób może docenić odpowiednie wymiary zestawu – dzięki temu nie będziemy narzekać na brak miejsca na półce, bowiem wszystko jest wymierzone „na styk” – także z uwzględnieniem złożonych już miseczek.

Zasady gry

Jeśli chcemy wygrać z kimkolwiek, warto znać zasady gry. Z początku jednak jest ich sporo i ciężko je spamiętać. Wszystko natomiast rozjaśni się po przeprowadzeniu pierwszej rozgrywki. Będzie ona co prawda stosunkowo wolna, ponieważ co chwila będziemy musieli zerkać do instrukcji i sprawdzać, na przykład, na której stronie powinniśmy rozważać ulokowanie swojej postaci.

W grze jest jedna kostka z ilustracjami różnych dolin na planszy. W momencie, gdy nią rzucamy, blokujemy spectrum ruchu swoich przeciwników. Mogą oni stawiać dinozaury tylko tam, gdzie pozwala na to kostka. W turze rzutu gracza nie obowiązuje ta zasada i może poruszać się, gdzie chce. Uczestnicy mają do dyspozycji dwie plansze – lato i zimę, gdzie warianty ustawiania stworów są inne, a co za tym idzie – sposób punktowania także ulega zmianie.

Na czym polega gra? Naszym zadaniem jest odpowiednie ustawienie rodzajów i kolorów dinozaurów, co zostało opisane w instrukcji. Po zakończeniu rozgrywki sumuje się zdobyte punkty. Oczywiście wygrywa osoba, która będzie mogła pochwalić się najwyższym wynikiem.

Projekt i wykonanie gry

Sama gra pod względem graficznym robi całkiem ciekawe wrażenie. Została zarówno starannie zaplanowana, jak i wykonana. Dobrym rozwiązaniem są drewniane pionki, które stabilnie stoją na planszy, a dodatkowo jeszcze bardziej kojarzą się z prehistorycznymi czasami, kiedy plastik nie istniał. Kształty dinozaurów odzwierciedlono w niebanalny sposób. Jeśli znamy się na gatunkach stworzeń, na pewno uda nam się rozpoznać poszczególne gady bez zaglądania do instrukcji lub etykiety opakowania.

Trzeba myśleć i dobrze!

Draftozaury charakteryzują się dużym dynamizmem, mimo że to strategiczna rozgrywka, w której ze względu na mnogość wydarzeń trzeba włączyć umysł na wysokie obroty. Na bieżąco należy analizować, co dzieje się na planszy i momentalnie dokonywać decyzji. Cały czas musimy mieć z tyłu głowy „co, gdyby”, bo w ten sposób przygotujemy się na ewentualności z strony losu oraz innych graczy. Zaraz nastąpi zamiana miseczek? Lepiej się zastanowić, którego dinozaura odrzucić, aby utrudnić grę przeciwnikowi.

Czy dinozaury nas porwą?

Draftozaury na pewno będą atrakcyjną rozrywką dla każdego członka rodziny. To idealny idealny sposób na spędzenie wolnego czasu z najbliższymi. Śmiało także można zaproponować grę nawet najmłodszym. Brak w niej jakichkolwiek motywów grozy oraz przemocy, które byłyby dla nich niezalecane. Dzięki temu, że Draftozaury są rozbudowane, można poćwiczyć swoją sprawność w strategicznych sytuacjach – ta umiejętność powinna przydać się zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

Istnieje wiele powodów, dla których warto wejść do świata dinozaurów z Draftozaurami. Starannie wykonane plansze i pozostałe elementy gry sprawią, że by powrócić wyobraźnią do czasów prehistorycznych, wystarczy jedynie rzucić kostką. Omawiany tytuł to dobra propozycja dla wszystkich, a gdy przyjdzie nam wybrać planszówkę odpowiednią dla każdego tak, żeby nie było sprzeczek, nikt nie odmówi szybkiej partii w Draftozaury.

Dyskusja