Nie można przejść obojętnie – recenzja książki „Północna Granica”

„Północna granica” to pozycja, na którą czekało wielu czytelników. Otwiera ona serię “Księga całości”. Dlatego jej pojawienie się na półkach doprowadziło niejedną osobę do mniejszej lub większej radości. Jaka książka jest naprawdę?

Dochodzi do trudnej sytuacji, ponieważ wróg pojawia się na terytorium. Jego liczebność przekracza jakiekolwiek oczekiwania. Wojna jest nieunikniona. Rozwiązań jest oczywiście kilka. Można się bić, poddać się lub próbować negocjować – jeśli to ostatnie ma sens w obliczu silniejszego najeźdźcy. To przede wszystkim czas dużych decyzji, które będą musiały podjąć przedstawiciele Armekt oraz Aler.

Koniecznie należy zatrzymać się na omówienie świata stworzonego przez autora. Widać w nim gołym okiem ogromną pracę, jaką wykonał Kres. Na stworzenie tak przemyślanego i poskładanego świata zapewne trzeba było poświęcić wiele czasu oraz energii. Gigantyczne uniwersum fantasy może śmiało konkurować z innymi tak pokaźnymi i popularnymi światami. Duży wpływ ma narracja wraz z batalistycznymi opisami. Mistrzowsko łączy się z ciekawymi charakterami bohaterów. Każdy z nich jest oryginalny na swój sposób. Autor skonstruował prawdziwą plejadę postaci zapewniając w ten sam sposób ciekawą grę charakterów. Czytelnik może szukać w ten sposób swojego ulubieńca i zmagać się ze swoimi myślami “kto jest tym najlepszym według mnie”. Dodatkowo autor zadbał jeszcze o kulturę swojego świata. Wielokrotnie dowiesz się o tradycjach i obyczajach bohaterów z tamtejszego kręgu. W ten sposób świat nie jest płaski i zyskuje bardzo żywy wymiar.

“Północna granica” może zająć Ciebie na długie wieczory. Z lekturą oderwiesz się na długi czas od swoich codziennych bolączek i zmartwień. Jednak w tym momencie warto skupić się nad językiem, jakim posługuje się autor. Dla jednych może być to krok w dobrym kierunku, a dla innych uciążliwa maniera pisania bardzo złożonych zdań. Są one bardzo długie i niekiedy skomplikowane. Zwłaszcza w przypadku opisów, jednak tutaj pojawia się pytanie, czy przy tak złożonym świecie, można byłoby to opisać prościej? Każdy czytelnik ma swój gust i osądzi tę kwestię dodatkowo samodzielnie wraz z odpowiedzią na zadane pytanie. Jednak spokojnie! Autor umiejętnie łagodzi tę sytuację humorystycznymi wstawkami. Trochę rozładowują napięcie oraz skupienie czytelnika. Dają w ten sam sposób możliwość chwilowego odpoczynku od śledzenia i analizowania wszystkiego na stronach. To bardzo dobra decyzja Kresa, która sprawia, że faktycznie momentami czyta się dużo lżej.

“Północna granica” jest pozycją, na którą koniecznie warto sobie zarezerwować czas. To starannie napisana książka, która jest dopracowana w wielu miejscach. Jeśli jesteś miłośnikiem fantasy, wówczas nie powinieneś przechodzić obok tej propozycji obojętnie. Byłoby to niepoważne – a może nawet więcej.

Dyskusja