Dolina niesamowitości

W księgarniach „Dolina niesamowitości” Anny Nieznaj od Sine Qua Non.

Zwierzę w nas boi się tego co nieuchwytnie inne
Kiedy nieludzkie staje się zbyt podobne do człowieka, zamiast sympatii zaczyna budzić lęk
Lubimy czasem wyobrażać sobie alternatywne wersje historii, w których Rzeczpospolita pozostaje mocarstwem. A co powiecie na marzenie o postnowoczesnej przyszłości, gdzie Polska jest zwykłym krajem otoczonym przez przyjaznych sąsiadów?
Z Unii nikt się nie wypisywał, a jeszcze dołączyli nowi. Wielkie kryzysy XXI wieku zdarzyły się gdzieś daleko: w USA, Kalifacie Rijadzkim czy na chińskiej Syberii. Chodniki w UE są czyste, obywatele zamożni, lecz pobór do wojska obowiązkowy.
Trzydzieści lat temu, w czasach grozy po Nuklearnej Masadzie, grupa oficerów dostała propozycję: układ nerwowy ich przyszłych dzieci może zostać zmodyfikowany genetycznie. Marzenie o agentach idealnych wydawało się na wyciągnięcie ręki: odmienne działanie mózgu i zmysłów stanowiłoby gwarancję wygranej w światowym biotechnologicznym wyścigu zbrojeń.
Czarne Koty – unijni szpiedzy GMO – próbują wtopić się w społeczeństwo, które ich sobie opłaciło w podatkach. W armii, rodzinach, wielkich miastach kuszących zapachem ludzkich emocji. Czy chcielibyście, żeby któreś z Waszych prawnuków urodziło się Kotem?
Dyskusja