Pani Dobrego Znaku. Wieczne cesarstwo

„Pani Dobrego Znaku. Wieczne cesarstwo” Feliksa W. Kresa w nowym, wzbogaconym i poprawionym wydaniu trafiła do księgarń.

Na czele największego majątku w kraju stanęła… niewolnica. Przerażona, zagubiona i samotna. Słaba. „Uzurpatorka!” – krzyczeli. A jednak poszli za nią.

Poszli za nią rycerze z najlepszych domów, prości knechci, niewolnicy i majętni mieszczanie. Uwierzyli w marzenie i ruszyli po odzyskanie dawnego Dartanu – królestwa zbudowanego z rycerskiego honoru, wojennej chwały i pieśni o wiecznej miłości. Szlachetni marzyciele ruszą na śmiertelny bój, a po nim długo jeszcze będą opłakiwać godnych przeciwników, których musieli zabić. W świecie rządzonym przez mężczyzn i urządzonym dla mężczyzn kobieta nie ma szans wygrać, grając zgodnie z zasadami. I Ezena doskonale o tym wie. Zamiast grać, przewraca szachownicę, a zaskoczonemu przeciwnikowi wbija sztylet w serce.

Tak właśnie wygrywa się z Wiecznym Cesarstwem. Tak właśnie prowincję czyni się królestwem.

Dyskusja